Ferie świąteczne to zawsze czas radości, ciepła i nowych doświadczeń. W tym roku cieszę się nimi w domu rodzinnym w Kazachstanie i są po prostu cudowne!
Czas ten to przede wszystkim ciepłe spotkania z rodziną i przyjaciółmi po długiej rozłące, kiedy czę się w Polsce. Z przyjaciółmi najczęściej wybieramy się na spacery po zaśnieżonych ulicach miasta. W takich chwilach ostre mrozy nie są dla nas niczym groźnym. Szczególnie lubię spacery w parkach, gdzie drzewa pokryte są szronem, a zapach zimy unosi się w powietrzu. Po spacerach zwykle wchodzimy do przytulnych kawiarni, pijemy gorącą herbatę i dzielimy się wiadomościami.
Jednak najpiękniejszą częścią moich ferii były przygotowania do głównego święta – Nowego Roku. Najważniejszym atrybutem tego święta jest choinka, dlatego razem z rodziną dekorowaliśmy ją zabawkami, bombkami, girlandami i świecidełkami. Uwielbiam ten moment, kiedy wspólnie wybieramy dekoracje, przypominamy sobie zabawne historie z nimi związane i cieszymy się, jak wygląd choinki się zmienia. Tworzy to w domu wyjątkową atmosferę ciepła i oczekiwania na cud. Pieczenie imbirowych ciasteczek stało się już kolejną tradycją. Razem wyrabiamy ciasto, wycinamy figurki i dekorujemy je lukrem. Aromat świeżych wypieków wypełnia dom rodzinnym ciepłem, a sam proces przynosi wiele przyjemności! Następnie zbieramy się przy stole, aby omówić miniony rok, podzielić się planami na przyszłość i po prostu cieszyć się swoja obecnością.
Nowy Rok również świętowałam z rodziną. To był wyjątkowy wieczór pełen śmiechu, ciepłych rozmów i pysznych smakołyków. Zgodnie z naszą tradycją po północy poszliśmy z mamą oglądać fajerwerki. Wydaje się, że nie ma nic piękniejszego niż jasne światła rozświetlające nocne niebo i radosny śmiech ludzi wokół. Zawsze napełnia duszę uczuciem świętowania i szczęścia.
Oprócz przyjemnego wypoczynku miałam okazję dać radość nie tylko rodzinie i przyjaciołom, ale także tym, którzy szczególnie potrzebują wsparcia. Wzięłam udział w akcji charytatywnej „Drzewo życzeń”, która odbywa się w jednym z centrów handlowych mojego miasta. Ten projekt ma na celu pomoc dzieciom z domów dziecka i dzieciom ze specjalnymi potrzebami. W Atrium centrum handlowego znajduje się „Drzewo życzeń” ozdobione kopertami z dziecięcymi marzeniami. Wybrałam jedną z kopert, kupiłam prezent i przekazałam go przez administrację centrum handlowego. Miło było wiedzieć, że moja mała inicjatywa może sprawić radość i spełnić czyjeś marzenie.
Te zimowe wakacje są dla mnie czasem ciepła wśród bliskich, świątecznego nastroju i dobrych uczynków. To jest naprawdę niezapomniany czas, który napełnia moją duszę radością!

Marysia Aleferenko