Moje polskie korzenie odgrywają ważną rolę w moim życiu. Choć urodziłam się na Białorusi, moja rodzina zawsze była silnie związana z Polską. To nie tylko historia – to część mnie, która pomaga mi zrozumieć, kim jestem i skąd pochodzę. Tradycje i dziedzictwo moich przodków wpływają na moje spojrzenie na świat.

Moja rodzina ze strony ojca ma polskie pochodzenie. Moi przodkowie pochodzili z okolic Kobrynia – to ich historyczna ojczyzna. Byli rolnikami, którzy wiedli proste, pracowite życie, pełne tradycji. Region ten od wieków był miejscem, gdzie splatały się kultury polska i białoruska.

Babcia często opowiadała mi o swoich rodzicach, którzy byli dumni z polskich korzeni. W ich domu czuło się polskiego ducha – mówiono po polsku, czytano książki i obchodzono święta katolickie. Na przykład Boże Narodzenie zawsze było dla naszej rodziny szczególnym wydarzeniem. Przodkowie zbierali się przy dużym stole, przygotowywali tradycyjne potrawy, takie jak barszcz z uszkami i makówki, oraz dzielili się opłatkiem, składając sobie życzenia.

Wielkanoc była w naszej rodzinie obchodzona z wielkim szacunkiem. Na kilka dni przed świętami zaczynały się przygotowania: piekło się babkę, farbowało jajka łupinami cebuli i gotowało biały barszcz z kiełbasą. W Niedzielę Palmową cała rodzina szła do kościoła z palmą, by ją poświęcić, a potem przechowywała ją w domu jako ochronę

Babcia i dziadek mówili biegle po polsku. Choć w domu częściej używano języka białoruskiego, kilka polskich zwrotów zapamiętałam na całe życie. Rano babcia zawsze mówiła do mnie „Dzień dobry”, a wieczorem „Dobranoc”. Te małe rzeczy sprawiały, że czułam szczególną więź z polską kulturą już od najmłodszych lat.

Nawet w trudnych czasach, również w okresie radzieckim, moi przodkowie zachowywali wiarę i tradycje. Przekazywali je z pokolenia na pokolenie poprzez święta, język i codzienne życie, nawet jeśli musieli to robić w ukryciu.

Dziś nasza rodzina wciąż obchodzi święta katolickie. Boże Narodzenie i Wielkanoc to czas, kiedy spotykamy się razem, przygotowujemy tradycyjne potrawy według przepisów babci i tworzymy wyjątkową atmosferę pełną ciepła. Te polskie tradycje dają nam poczucie więzi z pokoleniami, które żyły przed nami.

Z wiekiem coraz bardziej interesuję się swoimi korzeniami. Studiując historię Polski, znalazłam wiele wspólnego z historią Białorusi. Oba narody przeszły przez trudne czasy, ale zachowały swoją wyjątkowość.

Jednym z ważnych kroków w moim życiu była decyzja o przeprowadzce do Polski, by tutaj się uczyć. Dzięki temu mogę lepiej poznawać polską kulturę i pielęgnować rodzinne dziedzictwo. Zaczęłam czytać polskie książki, oglądać filmy, poznawać zwyczaje. Na przykład dzieła Adama Mickiewicza pozwoliły mi poczuć wspólną historię naszych narodów.

Moje polskie korzenie to nie tylko pamięć o przeszłości, ale i ważna część mojej tożsamości, którą staram się rozwijać. To dziedzictwo łączy mnie z historią, kulturą i tradycjami mojej rodziny, czyniąc moje życie bogatszym i ciekawszym.

Anastasiya Kravchuk